3 kwiecień 2019 21:02
3.1
(4 ocen)
0
0

Komentarze (0)

Dla tego dowcipu nie ma jeszcze żadnego komentarza.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Podobne dowcipy

~jacek
21 luty 2015 18:19
przyszedł facet do fryzjera się ogolić fryzjer miał ucznia i mówi ogol go uczeń wziął brzytwę goli goli i chlast zacioł faceta szef się wk,,, ił chciał uderzyć ucznia ten się schylił i klijent dostał w łeb mówi gol dalej uczniowi się ręce roztrzęsły goli i zacioł klijenta ponownie szef podleciał chciał strzelić ucznia ten się usunoł i znów klijent dostał w pysk gol dalej mówi .uczeń rozdygotany wzioł brzytwę goli i chast ucioł gościowi ucho a klijent się obraca i mówi chłopce kopnij ze to ucho teraz pod szafe bo twój szef to mnie teraz chyba zabije
8.2
(52 ocen)
0
0
16 sierpień 2011 00:09
- Czy zauważyłaś, że od czasu jak zaczęliśmy Johnowi płacić pensa za każdy dobry stopień, przynosi ze szkoły same piątki? - zapytał Szkot małżonki.
- Coś mi się zdaje, że on się dzieli z nauczycielem - odpowiedziała żona.
8.1
(18 ocen)
0
0
8 sierpień 2011 17:48
Dlaczego warszawscy studenci podkopali się pod sejm?
Chcieli mieć własną piwnicę pod baranami.
8.7
(27 ocen)
0
0
21 luty 2013 10:31
Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi się las męskich rąk.
- Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?
Podnosi się las kobiecych rak.
Prałat wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnoszą ręce
7.1
(33 ocen)
0
0
27 styczeń 2014 17:06
Profesor: - Co to jest perpetuum mobile??
Studentka: - To jest taka maszyna co nigdy nie staje.
Profesor: - Ja mam taką maszynę, która nigdy nie staje, ale perpetuum mobile bym tego nie nazwał...
7.7
(42 ocen)
0
0
15 marzec 2018 16:48
Dzwoni syn do ojca.
- Tato kot się zesrał.
- Mówiłem Ci, nie dzwoń do mnie do pracy z takimi rzeczami. Posyp piaskiem, przyjdzie matka z pracy to posprząta
za 5 minut znowu syn dzwoni do ojca:
- Tato pies się zesrał.
- Mówiłem Ci, nie dzwoń do mnie do pracy bo mnie zwolnią. Posyp piaskiem, przyjdzie matka z pracy to posprząta.
Za godzinę znowu syn dzwoni
- Tato mama wróciła z pracy.
- Przecież mówiłem Ci, nie dzwoń do mnie do pracy z takimi sprawami.
- Ale tato, przyszła z jakimś gościem i on ściąga spodnie. Pewno będzie srał, a już nie ma piasku. :)
8.8
(28 ocen)
0
0